zapisz się do newslettera
bądź na bieżąco otrzymuj
  • Aktualne promocje i rabaty
  • Inspiracje wnętrzarskie
  • Pomysły i porady
zapisz
Schowaj
Wyrażam zgodę na przesyłanie informacji handlowej przez Leroy - Merlin Polska Sp. z o. o. z siedzibą
w Warszawie przy ul. Targowej 72 środkami komunikacji elektronicznej z których przesyłania w każdej chwili mogę zrezygnować lub dokonać zmiany swoich danych wprowadzonych w procesie rejestracji.
dołącz do naszego newslettera
zapisz się

Pochwała minimalizmu czyli łazienka bez glazury

Pochwała minimalizmu czyli łazienka bez glazury
Z doświadczenia wiem, jak trudno jest znaleźć inwestora, który ma odwagę zrealizować ryzykowne pomysły i przekonać się, czy rzadko stosowane rozwiązania sprawdzą się u niego. W efekcie większość śmiałych koncepcji projektant musi przetestować na przysłowiowej „własnej skórze”, czyli we własnym domu.
0
Pochwała minimalizmu czyli łazienka bez glazury

Test pomysłów

Gdy podjęliśmy decyzję o budowie domu, postanowiłam zastosować w nim dość radykalne podejście, które wynika u mnie z wielkiej miłości do dalekowschodniego minimalizmu i filozofii Wabi-Sabi. Efektem było zaaranżowanie całego domu, w tym łazienek, w bardzo oszczędny sposób, eliminując wszelkie zbędne w moim mniemaniu elementy.

Beton wszędzie

W pierwszej kolejności zdecydowałam, że we wszystkich pomieszczeniach w domu zastosuję tę samą podłogę w neutralnym kolorze, do której łatwo będzie dobrać pozostałe elementy wyposażenia. Została ona wykonana z betonu cienkowarstwowego. Jego przewaga nad często stosowanym betonem przemysłowym polega na tym, że można wybrać kolor z bogatej palety barw. U nas ma on jasnoszary odcień. Posadzka po przeszlifowaniu została zaimpregnowana, dzięki czemu nie chłonie wody, ani innych płynów, które mogłyby pozostawiać plamy. W jednej i drugiej łazience beton jest także pod prysznicem, dzięki czemu uzyskałam efekt spójnej, „bezszwowej” powierzchni. Ze względu na panującą w pomieszczeniach wilgoć podłoga została potraktowana dodatkową warstwą środka impregnującego.

Koniec z tradycyjnymi rozwiązaniami

W łazienkach zrezygnowałam także z głównego elementu dekoracyjnego kojarzonego z tym wnętrzem, czyli z glazury. Poza oczywistym aspektem dekoracyjnym jej zaletą jest łatwość utrzymania w czystości. Kiedy jednak zaczęłam się zastanawiać nad koniecznością zastosowania płytek, doszłam do wniosku, że taka bezwzględna potrzeba zachodzi pod prysznicem i w strefie umywalki, choć w tym ostatnim przypadku mogłabym polemizować. Na pozostałych powierzchniach użycie gresu czy glazury wydaje mi się być jedynie kwestią przyzwyczajenia i tradycji.

Co zamiast glazury?

Obecnie na rynku jest dostępna cała gama materiałów wykończeniowych, którymi łatwo zastąpić płytki i które są równie łatwe w utrzymaniu, ale pozwalają na bardziej oryginalną i niekoniecznie minimalistyczną stylizację łazienki. Do pomalowania ścian, także w strefie umywalki wybrałam wysokiej jakości zmywalną farbę lateksową marki Luxens, dostępną w sieci Leroy Merlin, która tworzy na tyle mocną powłokę, że można ją regularnie czyścić za pomocą wilgotnej gąbki czy ściereczki. I ku mojemu zaskoczeniu - mimo, że z łazienki korzystają dzieci w wieku 12 i 8 lat - wcale nie muszę po ich każdym myciu zębów czyścić ściany. W ten sposób rozprawiłam się z mitem, że ściana przy umywalce wymaga szczególnego zabezpieczenia.

Tynk w kabinie prysznicowej

Następnym wyzwaniem było znalezienie produktu, który uzupełni minimalistyczne założenia projektu, a jednocześnie sprawdzi się w miejscu najbardziej narażonym na wilgoć, czyli pod prysznicem. I w tym przypadku okazało się, że na rynku już istnieją produkty przeznaczone do takiego celu - są to wszelkiego rodzaju farby i tynki strukturalne, dzięki którym można uzyskać na ścianie pożądaną fakturę, a które po zaimpregnowaniu są całkowicie wodoodporne. Ja zdecydowałam się na tynk Loft Beton marki Jeger. Nałożyliśmy go samodzielnie, posiłkując się filmami instruktażowymi znalezionymi w Internecie i na stronie producenta. 

Wnętrze ocieplone bambusem

W efekcie powstało wnętrze o bardzo prostej, oszczędnej stylistyce, która czerpie inspiracje z Dalekiego Wschodu. Łazienka jest funkcjonalna i mimo zastosowania ograniczonej palety kolorów - „ciepła”. To zasługa naturalnego drewna bambusowego, z którego wykonany jest blat pod umywalkę oraz wielofunkcyjne krzesło-wieszak. Bambus to kolejny naturalny materiał, który świetnie sprawdza się w łazience - nie chłonie wilgoci, ani się nie wypacza.

Dekoracje z charakterem

W tej łazience ozdobą, która zresztą zawsze świetnie spisuje się w każdym wnętrzu, są rośliny. Ich piękna zieleń stanowi świetny kontrast dla bieli ceramiki łazienkowej i ścian w kolorze złamanej bieli. Dodatkowo w charakterze wazoników i pojemników na szczoteczki do zębów użyłam oryginalnych butelek z przedwojennej apteki. 

 

PLAN ŁAZIENKI

Na co zwrócić uwagę, aranżując łazienkę z minimalną ilością glazury lub zupełnie pozbawioną płytek? 

• Sprawdź, czy pomieszczenie posiada sprawną i wydajną wentylację grawitacyjną lub mechaniczną. Prawidłowo działająca wentylacja zapobiegnie osadzaniu się pary wodnej na ścianach i podłodze.

• Dobierając farbę, zwróć uwagę na jej parametry: farba do łazienki powinna być wodoodporna - taka najlepiej sprawdzi się w strefie bezpośrednio przy umywalce. W grę wchodzi też farba specjalistyczna do łazienki lub zwykła lateksowa, ale odporna na szorowanie.

• Na ściany pod prysznicem szukaj specjalistycznych produktów wodoodpornych, takich jak np. tynk strukturalny. Zalecam położenie dodatkowej warstwy impregnującej ponad to, co rekomenduje standardowo producent.

 

Zalety łazienki bez płytek:
 
• Brak fug i łączeń płytek oznacza eliminację miejsc, gdzie lubi osadzać się brud i wilgoć, co może prowadzić do powstawania grzyba.

• Brak płytek daje efekt pokoju kąpielowego - miejsca, które można zaaranżować bardziej oryginalnie niż typową łazienkę.

• Łatwo, a do tego minimalnym kosztem można odmienić stylistykę takiego wnętrza, przemalowując ściany na inny kolor.

• Pozostaje w zgodzie z minimalistycznym trendem aranżacji wnętrz.

 


Zdjęcia: Katarzyna Nowakowska/www.knfotografia.pl

Zobacz inne moje wpisy:

Metamorfoza małej kuchni

Jak urządzić pokój dla rodzeństwa?

Pokój dla nastolatki z pasją

Zobacz wizytówkę Renee's Interior Design  Bazie Architektów 

 

Renata Blaźniak-Kuczyńska od ponad 4 lat prowadzi autorskie studio projektowania wnętrz Renee's Interior Design. Zajmuje się kompleksowymi projektami wnętrz dla osób prywatnych i firm, ale nie stroni też od metamorfoz pojedynczych pomieszczeń czy konsultacji stylistycznych i kolorystycznych. Wierzy, że mała zmiana może dać we wnętrzu duży efekt. Lubi pracować w małych wnętrzach i z małymi budżetami, gdyż w jej opinii, taka sytuacja wymaga większej kreatywności i otwartości na nieszablonowe rozwiązania. Wielbicielka minimalizmu i japońskiego wzornictwa. Aktualnie buduje dom i dzieli się swoimi doświadczeniami z budowy na fanpage'u Dom w 6 miesięcy.
Wczytywanie rekomendacji...