Studio Snowpuppe

Studio Snowpuppe
Dzisiejszy wpis chcę poświęcić bardzo bliskiej mi marce, która mimo, że nie wywodzi się ze Skandynawii, ale właśnie tam podbiła bardzo wiele serc. To właśnie w Danii zetknęłam się po raz pierwszy z papierowymi abażurami holenderskiego duetu Nellianny i Kennetha – Studio Snowpuppe.
0
Studio Snowpuppe

źródło: sarahkaye.com

Lekkie, delikatne, pięknie uformowane – szybko wpadły mi w oko. Od razu zapragnęłam mieć dwie lampy nad stołem w kuchni, lecz po wymianie paru maili z Nellianną – zmieniłam zdanie i to właśnie Ona, ich projektantka, odwiodła mnie od pomysłu wieszania papierowych kloszy w niedalekiej bliskości kuchennej płyty :)

Minęło trochę czasu, a ja doczekałam się mojej pierwszej lampy Snowpuppe.

“Kasztan” – Chestnut – zawisł nad moim biurkiem w nowo utworzonym kąciku do pracy. Kilka miesięcy później, szukając kolejnych koralowych akcentów do salonu, zakochałam się w dużej koralowej cieniowanej „ćmie” – Gradient Moth, która szybko zawisła na miejscu poprzedniczki. Piękna tak za dnia, jak i zapalona po zmroku, skupiała na sobie uwagę domowników i gości, ciesząc oczy :) Dziś mam dla Was nieco wnętrzarskich – mniej i bardziej kolorowych inspiracji (do lamp w wielu cukierkowych kolorach dołączane są równie kolorowe kable) ze Skandynawią w tle.

źródło:blog.jelanieshop.com

źródło:rafa-kids.blogspot.com.au

źródło:etsy.com

źródło:inspiratie-interieur.nl

Po więcej inspiracji zapraszam do mojej sekcji KASIA

Zobacz również inne moje wpisy: Papierowy abażur, Skandynawski stół,  Skandynawski minimalizm

Blogująca mama, po jedenastu latach spędzonych na niewielkiej duńskiej wyspie, wróciła na stałe do Polski, skąd wciąż zaraża nas swoim zamiłowaniem do Skandynawii. Prowadzi blog My Full House.
Wczytywanie rekomendacji...