Wazony Jungle

Wazony Jungle
Odbiór kluczy do mieszkania, malowanie ścian, naklejanie tapet i płytek w łazience, meblowanie, wreszcie przeprowadzka.
0
Wazony Jungle

Wprowadzili się razem z nią. Uczestniczyła w ich szybkich porankach, poznała znajomych i przyjaciół, bawiła się z dziećmi w chowanego albo w dżunglę. Czasem oberwała ogonem psa, pazurem kota albo dziecięcą rączką. Szybko się z tego podnosiła. Była świadkiem kłótni rodzinnych i rozejmów. Zawsze dyskretna i cicha. Spędzili razem długie lata, aż w końcu zachciało się im więcej przestrzeni, więcej oddechu, więcej powietrza.

Odbiór kluczy do mieszkania, malowanie ścian, naklejanie tapet i płytek w łazience, meblowanie, wreszcie przeprowadzka.

Wprowadzili się…bez niej. Została na klatce schodowej, tuż obok drzwi poprzedniego mieszkania.

Wreszcie nic chałupy nie zagraca. Poranki są jeszcze szybsze, ale teraz mają miejsce, żeby biegać po mieszkaniu w poszukiwaniu tabletu, komórki, kluczyków, pen-drive’a z prezentacją, jogurtu bez laktozy do wypicia na szybko. Nikt nikomu nie przeszkadza. Dzieci już duże, każde w swoim pokoju. Psa też już nie ma. Może to i dobrze, tylko by pazurami rysował parkiet. Cieszą się z tych luzów przestrzennych. Goście też chwalą (tylko rzadko przychodzą – czasu nie ma i tak daleko to osiedle…).

Ona miała przeczekać, ale nie dała rady. Była uzależniona od starszej pani, która się nią opiekowała. Minął czas pani, minął i jej.

Widzieli w katalogach, że teraz znów dobrze mieć taką w domu. Trochę monstrualnie wygląda, ale przecież znalazłoby się gdzieś miejsce… Kupią nową. Już dużą, bo nie chcą czekać zanim urośnie.

Rośliny są jak meble i akcesoria do wnętrz. Znów chętnie zapraszamy do mieszkań Monsterę, Fikusa Beniamina czy inne palmy. A jeśli komuś się nie mieszczą takie giganty, to chociaż paprotkę wiesza, kaktusa stawia, albo rycinę z liściem przez internet zamawia. Ma być zielono.

Moją propozycją na chlorofil we wnętrzu są wazony z nowej kolekcji „Jungle” Malwiny Konopackiej. Zdążył je już docenić Łukasz Jemioł (wazony zdobiły witrynę jego butiku na Mokotowskiej w Warszawie), zwiedzający wystawę "What goes behind... Contemporary Polish Ceramic design", klahsadom (to ja). Teraz czas na Was!


Zdjęcia - Paulina Pajka, Autor Rooms/Mama Studio

Zapraszam również na mój blog Klahsadom.com

Zawód – muzyk (nie mylić z „muzyczką”), hobby – polski design i wnętrza, miłość – mąż. Każdy dzień stara się ułożyć tak, żeby wszystkie te elementy znalazły swoją przestrzeń, współistniały, przenikały się i uzupełniały. Jak dotąd, wychodzi.
Wczytywanie rekomendacji...