Wody!

Wody!
Nie znoszę upałów, twierdzę tak nawet zimą. Wszystko jest gorące, nie mogę spać i najchętniej spędzałabym wtedy dni w piwnicy. Mam kilka sposobów, które pomagają mi przetrwać ten okres – wiatraki w kilku rozmiarach, zapas lodu w lodówce i klimatyzację w pracy.
0
Wody!

A do tego piję hektolitry wody, bo uporczywie wmawiam sobie, że lada chwila odwodnię się i zemdleję. Biorąc pod uwagę, że spożywam średnio pięć litrów dziennie, nie przywiązuję wagi do marki czy składu pitych przeze mnie butelek. Wystarczy mi przefiltrowana ‘kranówa’, nie wybrzydzam. Byle była płynna i chłodna.
Chociaż po przyjrzeniu się poniższym projektom butelek przyznaję, że korci mnie zakup którejkolwiek. Chyba za bardzo lubię otaczać się ładnymi rzeczami ;]


 

A na deser inny – prosty, ale sprytny i ekologiczny sposób przechowywania wody. Papierowy karton! Nie dość, że ładny, to jeszcze nie powodujący wyrzutów sumienia ze względu na ilość wyrzucanego plastiku.

Zdjęcia: thedieline.com

Więcej na blogu TerrierDesign

Zakochana w pewnej rasie psa. Zwierzaka nie ma do dziś, ale za to prowadzi blog Terrier Design. Może się na jego łamach do woli ‘wypisywać’, a także dzielić się ze światem swoimi estetycznymi zachwytami. W wolnym czasie próbuje robić coś z niczego lub układa w głowie treść swojej pierwszej powieści.
Wczytywanie rekomendacji...