Playschool

Playschool
Playschool istnieje już od ponad dwóch lat. W Olsztynie, w centrum miasta, w starej kamienicy na pierwszym piętrze udało się stworzyć miłą enklawę dla dzieci i rodziców.
0
Playschool

Piękna wnętrza, super pomysł i fajna atmosfera. Tak naprawdę tyle wystarczy, aby stworzyć przyjazne miejsce, do którego chce się wracać. Jednak diabeł tkwi w szczególe i to właśnie te szczegóły sprawiają, że o Playschool możemy powiedzieć, że jest miejscem wyjątkowym.

Jak mówi właścicielka: „goście, którzy po raz pierwszy nas odwiedzają, po wejściu na klatkę schodową chcą uciekać, a po zamknięciu za sobą naszych białych drzwi nie chcą już wychodzić”. Playschool to miejsce, w którym odbywają się zajęcia językowe dla dzieci, warsztaty plastyczne, teatralne, kulinarne, a także modowe czy z architektury. Tu spotykają się też mamy z maluchami, a w babskie piątki w kameralnym gronie panie oddają się swoim hobby jak szycie, tworzenie biżuterii czy gotowanie.

Postanowiłyśmy poznać lepiej to miejsce. Przeczytajcie co nam opowiedziała o nim Marta, właścicielka Playschool.

Kto się kryje za Playschool?

Marta Niedźwiedź, czyli ja. Pedagog, filolog angielski. Mama dwóch synów, 8,5 letniego Tymona i 1,5 rocznego Iwo. A także grupa kreatywnych, zwariowanych ludzi w różnym wieku i różnych profesji, którzy chcą robić ciekawe rzeczy, którzy chcą się dzielić swoimi pasjami, nie tylko z dziećmi.

Skąd pomysł na Playschool?

Jak mój pierwszy syn był mały zazdrościłam koleżankom mieszkającym w dużych miastach oferty zajęć dla małych dzieci. Mój syn rósł, rosły dzieci znajomych i rosła we mnie potrzeba zrobienia czegoś dla nich. Prowadziłam już zajęcia językowe dla dzieci, więc postanowiłam poszerzyć ofertę. Poszukać ludzi wokół mnie, którzy by chcieli ze mną współpracować. Długo szukać nie musiałam. A jak przenieśliśmy się do obecnej siedziby ludzie sami zaczęli się zgłaszać tak ich to miejsce oczarowywało.

Przede wszystkim chciałam, aby Playschool był miejscem, do którego przychodzi się dla przyjemności, po to, żeby miło spędzać czas, rozwijać swoje zainteresowania, hobby, pasje. Nie chciałam, żeby zajęcia u nas kończyły się egzaminami, testami, dyplomami czy certyfikatami. Z przykrością stwierdzam, że polska edukacja skoncentrowana jest na testach i papierkach, a nie na wiedzy i przyjemności z jej zdobywania. Widzę po swoim Tymku jak to, co poznał na zajęciach rozwija potem w domu.

Po drugie ważne było dla mnie miejsce. W centrum miasta, w kamienicy. Z historią, przeszłością. Blisko mojej nieżyjącej już babci, niedaleko liceum, do którego chodziłam. Czyli związane z najfajniejszymi latami mojego życia.

Co możemy robić w Playschool?

Przede wszystkim się dobrze bawimy. Ucząc się angielskiego, hiszpańskiego czy rosyjskiego. Rozwijamy wyobraźnię na zajęciach teatralnych, które prowadzi aktor z naszego teatru albo na zajęciach plastycznych, które pokazują jak kreatywnie można zrobić coś z niczego. Na warsztatach kulinarnych poznajemy nowe smaki. Na matematyce rozwijamy logiczne myślenie i uczymy dzieci, że matematyka jest łatwa i przyjemna. W soboty, które nazwałam „kreatywnymi”, prowadzimy warsztaty z architektury, fotograficzne czy modowe. Piszemy bajki i tworzymy własne książki podczas warsztatów bajkopisarstwa. Wymyślamy scenariusze, scenografię i za pomocą aparatu cyfrowego tworzymy krótkie filmiki na zajęciach multimedialnych.

W Playschool organizujemy też wyjątkowe imprezy urodzinowe, dla maluchów, przedszkolaków i starszych dzieci. Też w formie warsztatów kulinarnych i kreatywnych. Stawiamy na zdrowe odżywianie, więc podczas przyjęć urodzinowych nie serwujemy chipsów, lizaków, cukierków, a także kolorowych napojów. Do picia oferujemy wodę, domową lemoniadę (woda mineralna z miodem i cytryną) lub koktajle owocowe. Robimy domową pizzę, muffiny, szaszłyki owocowe. Dzieci to uwielbiają.

Więcej na Ladnebebe.pl

 

Ładne Bebe - serwis stworzony przez Małgosię Jakubowską i Marysię Bator. Z małego bloga rozrósł się do opiniotwórczego serwisu dla fajnych rodziców i dzieci. Dla nas piszą o dobrym designie i ciekawych inicjatywach. Lubią to co polskie i oryginalne.
Wczytywanie rekomendacji...