Royal London Hospital

Royal London Hospital
Nawet jeżeli mamy to szczęście i w szpitalu byliśmy tylko w odwiedzinach, to i tak wszyscy kojarzymy tę specyficzną atmosferę: skrzypienie linoleum pod stopami, ściany pociągnięte farbą olejną, sino oświetlone korytarze i sterylny zapach. Na szczęście szpitale, zwłaszcza te dla dzieci, zaczęły się zmieniać.
0
Royal London Hospital

Pojawiły się kolorowe ściany i przytulanki. Do przyjazności tym miejscom jeszcze daleko, ale czuć wiatr zmian.

Najradykalniejsza nastąpiła w Royal London Hospital. Wnętrzami zajęła się grupa Vital Arts, która samą nazwą przypomina, że szpitale to nie miejsca do chorowania. To miejsca do zdrowienia.

Piętnastu rożnych artystów- prawdziwe gwiazdy, jak Miller Goodman czy Donna Wilson – podzieliło się przestrzenią szpitala dziecięcego. Każdy po swojemu przemieniał powierzone mu pomieszczenia w miejsca, które mają dawać poczucie komfortu, radości i witalności. Odbiorcami są przede wszystkim mali pacjenci, ale nie mniej ważni są rodzice i biały personel.

Użyto drewna, farb winylowych, ale także tkanin i… porcelany. Niektóre miejsca wyglądają przestrzennie i wesoło, inne wciągają w świat wyobraźni, intrygują i skupiają uwagę.

Recepcja gastroenterologii została pomalowana przez kultowego artystę Myerscougha w wycinanki ludowe pełne cyrkowych odniesień. Jest soczyście kolorowo i radośnie, popkulturowo i wcale nie infantylnie.

Donna Wilson zajęła się hematologią i zamieniła ją w lesisto-górzysty krajobraz. Możemy się poczuć jak w w hotelu, ewentualnie jak w przedszkolu, ale na pewno nie jak w szpitalu.

Miller Goodman przetworzył dobrze nam znane motywy ze swoich prac, i barwne wzory na tapecie uzupełnił drewnianymi klockami. Fani jego zabawek rozpoznają charakterystyczne kształty.

Chris Haughton zajmuje się tkactwem artystycznym i ilustracją dziecięcą. Widać to w postaciach, którymi ubarwił przestrzeń szpitala. To on zaproponował, by zrezygnować z numerowania sal, zastępując cyfry zwierzętami. Jest więc sala lwa, jest sala papugi, i tak dalej…

Najbardziej urzekły nas kameralne prace artystki ceramiczki Katharine Morling. Jej porcelanowe rzeźby to prawdziwa kraina czarów, coś, co wciąga dzieci w długą kontemplację. Pomysły na figurki powstały po wielu godzinach rozmów z pacjentami i ich rodzicami o najpiękniejszych wspomnieniach i ulubionych zabawkach.

Więcej zdjęć znajdziecie na naszej stronie ŁADNE BEBE. Zapraszamy!

Ładne Bebe - serwis stworzony przez Małgosię Jakubowską i Marysię Bator. Z małego bloga rozrósł się do opiniotwórczego serwisu dla fajnych rodziców i dzieci. Dla nas piszą o dobrym designie i ciekawych inicjatywach. Lubią to co polskie i oryginalne.
Wczytywanie rekomendacji...