Co zamiast białej cegły

Co zamiast białej cegły
Zupełnie nie wiem kiedy to się stało, to znaczy kiedy cegła malowana na biało stała się wnętrzarskim absolutnym must have’em. Sama ją lubię i robię czasem. Trzeba przyznać, że każdy, nawet lichy mebel, postawiony na jej tle nabiera zaraz rasowego wyglądu. To samo dotyczy obrazów. Tylko jaki procent ludzi ma w domu prawdziwą cegłę do odsłonięcia i pomalowania?
0
Co zamiast białej cegły

Zupełnie nie wiem kiedy to się stało, to znaczy kiedy cegła malowana na biało stała się wnętrzarskim absolutnym must have’em. Sama ją lubię i robię czasem. Trzeba przyznać, że każdy, nawet lichy mebel, postawiony na jej tle nabiera zaraz rasowego wyglądu. To samo dotyczy obrazów. Tylko jaki procent ludzi ma w domu prawdziwą cegłę do odsłonięcia i pomalowania?

Pokłady cegły, razem z pięknymi posadzkami i kryształowymi lustrami zniszczyły łobuzy od historii. Zatem nie mam sensu udawać. Trzeba pokochać beton i pustak. Dziwnie się złożyło, że obydwa te słowa są synonimami półgłówków. Ja tam kocham pustak/pustaka – jak siebie samego. Ilekroć mam okazję postawić ścianę cięższą niż kartonowo-gipsowa, forsuję pustaki, ceramiczne albo betonowe. Na koniec można je pomalować bez tynkowania i cieszyć się piękna fakturą, a nawet modną natynkową instalacją ( o tym kiedy indziej). I, tak jak przy białej cegle, można sobie resztę dopowiedzieć: że funky, że new romantic, że industrial.

I dodatkowo można zagrać na nosie tym, którzy zrzucali bomby na Warszawę pozbawiając nas klasycznej szlachetnej cegły.








Zdjęcia: fot. 2, fot. 3, fot. 4fot. 5

Więcej na blogu Fuel Design.

 

Z powołania i wykształcenia jest architektem wnętrz. Prowadzi też autorski projekt DOLCE LUCE związany ze starymi neonami. Prowadzi bloga Fuel Design: www.fueldesign.pl.
Wczytywanie rekomendacji...