Domy pełne połysku

Domy pełne połysku
Gdy zaczynałam prowadzić Wysoki Połysk, obawiałam się, że demaskując swoje zbieractwo popełniam wizerunkową i zawodową gafę. Nic bardziej mylnego – prawie trzy lata i pięć tysięcy fanów później mój fanpage to źródło informacji na temat designu po przejściach i – co szczególnie mnie cieszy – całkiem spora i aktywna społeczność entuzjastów vintage.
0
Domy pełne połysku

Regularnie publikuję nadesłane przez czytelników znaleziska (także zaadoptowane dzięki WysokiemuPołyskowi), które na dobre zagościły w ich domach. Jak na przedmioty po przejściach przystało, najczęściej mają ciekawe historie – oto kilka z nich:

1) Moi krakowscy przyjaciele, Gabi i Paweł, pod marką Nomad projektują przedmioty uniwersalne, proste i dopasowujące się do potrzeb swoich właścicieli. Do minimalistycznego wnętrza ich mieszkania świetnie pasują odnowione dwa fotele 366 Józefa Chierowskiego. Trafiły do nich dzięki spotkanemu przypadkiem na spacerze… dawnemu wykładowcy Pawła, który właśnie pozbywał się niechcianych mebli z odziedziczonego mieszkania. Oprócz foteli Gabi i Paweł zabrali również regał, komodę i cztery krzesła. (Zdjęcie powyżej)

2) Ideę odzysku połysku we Wrocławiu godnie reprezentują Joanna i Paweł z Grupy Projektor. W ich przepięknym mieszkaniu schronienie znalazł ślubny rodziców – awansował do roli pojemnika na orzechy. Vinatge są również (podobno kryształowe) kieliszki, komplet krzeseł oraz ustrzelona na Wysokim Połysku makatka.

WNĘTRZA VINTAGE

3) Imponującą kolekcję przedmiotów vintage w swoim mieszkaniu ma Julia, ilustratorka z Warszawy- mogę zdradzić, że to dzięki niej się poznałyśmy. Julia regularnie podsyła mi zdjęcia swoich zdobyczy – przeważają te znalezione w serwisach aukcyjnych (stoliki, szafki i moje ulubione fotele w kwiaty), ale bezpieczną przystań znalazł tu również regał art deco z żoliborskiego śmietnika, kilim i wazony z rodzinnego domu oraz przygarnięty pies Dziudek.

3) Moje krakowskie mieszkanie również pełne jest designu po przejściach. Z drugiego obiegu mam zegary, lampy, pół wyposażenia kuchni, jak również większe gabaryty – fotele, biurko czy biblioteczkę na rasowy wysoki połysk. Część kupiłam, częśc przytargałam ze śmietników (lampa) czy wystawek (szczebelkowe krzesło). Jednym z moich ulubionych znalezisk jest gigantyczny, ciężki kilim, słuzący za dywan w części dziennej mieszkania. W sypialni mam za to łóżko, wypatrzone w serwisie aukcyjnym – jego dekoracyjna rama w ogłoszeniu została zestawiona z czerwonymi, atłasowymi zasłonami i tureckim dywanem, u mnie znacznie lepiej komponuje się z białymi cegłami. Nadal poluję na sofę, ale póki co z wypraw na pchle targi najczęściej wracam z… roślinami doniczkowymi, obok których nie potrafię przejść obojętnie :)

Zapraszam na fanpage Wysokiego Połysku, gdze znajdziecie więcej vintage'owych znalezisk.

 

Prowadzi facebookowy Wysoki Połysk, na którym prezentuje design po przejściach i podpowiada, gdzie go szukać. Prywatnie projektant graficzny z własnym studiem Obszar Roboczy
Wczytywanie rekomendacji...