Dywan na dywanie

Dywan na dywanie
To bardzo przyjemne, barwne, dywanowe nawarstwienie.
0
Dywan na dywanie

Stare, orientalne dywany, niektóre dość wysłużone ale wszystkie piękne i wszystkie, które mam to ręczna robota z wełny.

W sumie mam pięć (wszystkie wyszukane na allegro). Przedstawię je Wam.

Zacznę od tych trzech z powyższego zdjęcia.

1. Szyrwan. Najstarszy z tej trójki. Wełniane rękodzieło na bawełnianej osnowie. Mocno wyeksploatowany kobierzec. Główną jego atrakcją poza kaukaskim wzorem są żywe kolory, zachowane dzięki naturalnym barwnikom. Wzory na Szyrwanie są charakterystyczne dla wyrobów Turkmenów z rejonu Morza Kaspijskiego, lata 40-te.

2. Kaszgaj. Plemienne, wełniane rękodzieło na wełnianej osnowie. Runo krótkie, gęste i błyszczące. Kaszgaj to perski, koczowniczy kobierzec z południa kraju, lata 60-70.

3. Najmniejszy i najmłodszy z tego tria, irański.

Kupowane były w różnym czasie, chciałam żeby łączył je kolor i wyszło tak:

Tak jak zazwyczaj mam na pintereście tablicę z zebranymi inspiracjami dywanowymi, ułożonymi pojedynczo i warstwowo :)

źródło

Przeczytaj również:

Cegły w łazience

Rośliny na ścianie

Lubi przedmioty, które chwile świetności mają już za sobą i na pierwszy rzut oka wydają się niewarte zainteresowania ale mają pewną wartość dodaną - niepowtarzalność, która powoduje, że w jej mieszkaniu jest takich przedmiotów sporo. Poza tym reusing jest eko, a urządzanie mieszkania to dobra zabawa. Towarzyszą jej dwaj panowie i trzy koty. Latem jej życie toczy się w ogrodzie i o tym też chętnie pisze. Prowadzi blog SentiMenti's world, pokazujący jej osobiste podejście do kreowania własnej przestrzeni.
Wczytywanie rekomendacji...