Jak oprawić grafikę?

Jak oprawić grafikę?
Jesteś szczęśliwym posiadaczem grafiki – prawdziwej grafiki warsztatowej, czyli linorytu, litografii, a może akwaforty? To cenny nabytek, dość delikatny i podatny na uszkodzenia, bo wykonany na papierze, więc trzeba o niego odpowiednio zadbać. Jak to zrobić?
0
Jak oprawić grafikę?

Jeśli zakupiliśmy grafikę bez oprawy, to bądźmy ostrożni dotykając jej i przenosząc. Teoretycznie do grafiki najlepiej zbliżać się w specjalnych bawełnianych rękawiczkach, ale zapewne takich nie posiadamy, więc do chwytania pracy można użyć czystych kawałków białego papieru. Po prostu ważne, by nie dotykać odbitki gołymi rękami, gdyż palce mogą zostawić niemożliwe do usunięcia tłuste ślady. Należy też uważać, aby nie doszło do zagięcia, czy złamania papieru – duże grafiki najlepiej przenosić na sztywnym podkładzie, np. większym kartonie, tekturze.

Grafice, jak każdej pracy na papierze, szkodzą światło, temperatura, wilgoć, kurz. By zminimalizować działalność szkodliwych czynników, konieczne jest oprawienie dzieła w passe partout, szybę i ramę.

Passe-partout, wiadomo, to kartonowa ramka, która eksponuje dzieło, podkreśla jego walory, ale może nie każdy wie, że pełni też funkcję ochronną – dystansuje dzieło od szyby, sprawia, że nic nie dotyka zadrukowanej powierzchni. A jeśli nasza grafika ma dość poważną wartość, nie tylko artystyczną, ale i materialną, to dobrze pomyśleć o specjalistycznej oprawie z wysokiej jakości kartonu, bezkwasowego, typu muzealnego, który uchroni papier grafiki przed starzeniem. Odpowiednia tektura bezkwasowa również powinna usztywniać grafikę od spodu (bardziej dociekliwi mogą poczytać o normie ISO9706, która mówi o materiałach, jakie należy stosować przy oprawie dzieł wysokiej wartości).

Magdalena Willems-Pisarek, „Łąka”, suchoryt, artpower.pl

Otwór w passe-partout zwykle jest prostokątny – jego wielkość zależy od formatu powierzchni druku. Co ważne wycięcie musi również uwidaczniać istotne informacje dotyczące grafiki, zapisane tuż pod drukiem, tj. nazwa techniki, numer odbitki, rok i oczywiście podpis autora. Pass-partout może być szerokie lub wąskie, może też być szersze w poziomie – wszystko zależy od efektu, jaki chcemy uzyskać oprawiając grafikę i rzecz jasna od samej grafiki.

Małgorzata Stanielewicz, „Wyprawa na Callisto”, linoryt, artpower.pl

Dobrze wygląda szerokie pass-partout, które stanowi dla grafiki rodzaj tła i dodaje wyrazu nawet niewielkiej i niepozornej pracy. Można tu manipulować złudzeniem wizualnym – ciemna oprawa stworzy wrażenie głębi, natomiast jasne obramowanie powiększy optycznie dzieło.
Bywa, że potrzebne jest okno owalne lub w jeszcze bardziej nietypowym kształcie, wówczas najlepiej wyciąć taką oprawę na zamówienie.

Alicja Habisiak-Matczak, „Ucieczka w zmienność światła”, akwatinta, akwaforta, artpower.pl

 


Prowadzi internetową galerię sztuki współczesnej artpower.pl, gdzie udowadnia, że znajdzie się dzieło na każdy portfel. Autorka bloga sztukaniegryzie.pl, czyli „po co komu sztuka w domu”
Wczytywanie rekomendacji...