Koza, która daje ciepło

Koza, która daje ciepło
Nie wiem co ma wspólnego wiejska koza z piecem na drewno. Może tyle, że wolnostojące kominki są całkiem fajne, podobnie jak te poczciwe zwierzaki.
0
Koza, która daje ciepło

W moim domu był kominek, a że dom stary to i kominek był leciwy. Design sprzed lat, ogromna, nieciekawa bryła. Nie dawał ciepła i estetycznych doznań wzrokowych. Jedna decyzja i kominek stał się stertą gruzu. Ale mimo, że kaloryfery ciepłe, brakuje nam żywego ognia. Żeby tak czasem usiąść w fotelu (np. takim babcinym, bujanym, a co!) i popatrzeć na palące się drewno zamiast na telewizor, którego z resztą nie mamy.

Nie chcę budować od nowa kominka, nie tęsknię za trwałością formy. Nie marzy mi się porządna budowla, z tradycyjną formą, drewnianą półką i okładziną cegłopodobną. Chcę prosto i lekko i surowo!

Postanowilismy kupić kozę, wolnostojący piecyk, opalany drewnem. One są naprawdę całkiem fajne! Tańsze od tradycyjnych kominków, zajmują mniej miejsca i wyglądają często bardzo przyjemnie. Na razie szukam i nie jest to taka prosta sprawa - budżet ograniczony, a potrzeby estetyczne rozbuchane.

W między czasie inspiruję się kozami znalezionymi w sieci. Od czegos trzeba zacząć!

źródło: myscandinavianhome.blogspot.dk

źródło: remodelista.com

źródło: myscandinavianhome.blogspot.dk

źródło: vtwonen.nl

źródło: planete-deco.fr

Zapraszam też na mój fb Pani Pieska

 

 

 

 

 

Pani Pieska czyli Marta Lubaszewska. Tworzy głównie dla dzieci, czasem również dla dorosłych. Jest również dziennikarką i stylistką. Pisze o wnętrzach, designie i wszystkim co ładne i ciekawie zaprojektowane.
Wczytywanie rekomendacji...