Loft za grosze

Loft za grosze
Ciekawe wnętrze na przedmieściach Melbourne. Zabudowa ze sklejki nie tylko ładna, ale i niskobudżetowa.
0
Loft za grosze

Kiedy rodzina się powiększa, trzeba zmienić nie tylko tryb życia, ale i przestrzeń wokół siebie. Para grafików z Melbourne zamiast zamieniać mieszkanie na nowe postanowiła zmienić jego układ - z jednej sypialni powstały dwie, a wysokie wnętrze pozwoliło na dobudowę antresoli. Mieszkanie mieści się w w zabytkowej części Melbourne.

 

 

Z dawnej sypialni powstały dwa pomieszczenia - pokój dziecięcy oraz sypialnia rodziców. To drugie wnętrze od salonu oddzielają drzwi przesuwne złożone z trzech paneli w różnych odcieniach pastelowego pomarańczu. Właściciele inspirowali się japońskimi wnętrzami i charakterystycznymi dla tego stylu cienkimi drzwiami z papieru ryżowego. Drzwi, podobnie jak zubodwa w sypialni, powstały ze sklejki. Do pokoju prowadzi mały podest - sprytnie zaznacza początek strefy prywatnej.

 

 

W dziecięcym pokoju również rządzi sklejka. Architekci z pracowni Clare Cousins Architects jedną ze ścian w całości zabudowali szafkami i półkami, co z pewnością rozwiązało problem przechowywania.

 

 

 W salonie wykorzystano imponującą wysokość - nad wejściem dobudowano antresolę. To miejsce na dodatkowe schowki oraz sypialnię dla gości. 

 

 

Drewniana komoda to klasyk duńskiego designu z lat 60. - prezent od mamy właściciela mieszkania. Świetnie wygląda w połączeniu z czerwonym krzesłem Plywood Chair projektu Ray i Charlesa Eamsów.

 

 

Jednym z wymagań inwestorów były niskobudżetowe rozwiązania. W kuchni konsekwentnie sklejka na pierwszym planie. Prosta zabudowa bez uchwytów (zamista nich wycięto otwory) wraz z zabudową sypialnianego kubika tworzy spójną całość. To tanie rozwiązanie i bardzo efektowne. Złota bateria kuchenna przełmuje ascetyczny wystrój kuchni.

 

 

Dobry patent do małych mieszkań - we wnęce oprócz półek minibiurko z szufladą chowaną w blacie.

 

 

W łazience uwagę zwracają płytki - na pierwszy rzut oka nic się nie dzieje, ale po kilku bardziej wytężonych spojrzeniach można dostrzeć, że sprytnie wytkorzystano zwykłe białe kafelki, ale o różnych rozmiarach. Tworzy to ciekawy wzór i wprowadza nieco dynamiki. Monotonię bieli przełmują złote baterie.

 

 

Projekt: Clare Cousins Architects (www.clarecousins.com.au)

Gdzie: Melbourne

Ile metrów: 75 m2

Rok: 2013

Zdjęcia: Lisbeth Grossman (www.lgrosmann.com)

Na blogu piszemy o tym, co nas ciekawi i inspiruje. To miejsce na pomysłowe wnętrza ze świata i designerskie znaleziska.
Wczytywanie rekomendacji...