Maszyna do pisania

Maszyna do pisania
Czasem trafiają do nas przedmioty, których nie planowaliśmy kupić, ale znajomi i prawie nieznajomi, wiedząc co lubimy, obdarowują nas. I tak trafiła do nas maszyna do pisania "Łucznik 1303", pochodzi chyba z końca lat 80.
0
Maszyna do pisania

Zapewne bym jej nie przemalowywała, ale kolor wyjątkowo mi się nie podobał i dlatego obudowa ma już nowe wcielenie (farba akrylowa). Poza tym maszyna została dokładnie wyczyszczona i nasmarowana i śmiga, dokupię nową taśmę z tuszem i będzie full wypas :)

Z wielką przyjemnością wyszukałam inne maszyny z tamtych lat w fajnych wnętrzach :)

U fotografki i blogerki Caroline Briel / u Tif

u Stefanie Hiebert z bloga "Oh So Lovely" /
u Marij Hessel z bloga "My attic"

Więcej zdjęć maszyn do pisania we wnętrzach na moim blogu Sentementi's World. Zapraszam!

 

Lubi przedmioty, które chwile świetności mają już za sobą i na pierwszy rzut oka wydają się niewarte zainteresowania ale mają pewną wartość dodaną - niepowtarzalność, która powoduje, że w jej mieszkaniu jest takich przedmiotów sporo. Poza tym reusing jest eko, a urządzanie mieszkania to dobra zabawa. Towarzyszą jej dwaj panowie i trzy koty. Latem jej życie toczy się w ogrodzie i o tym też chętnie pisze. Prowadzi blog SentiMenti's world, pokazujący jej osobiste podejście do kreowania własnej przestrzeni.
Wczytywanie rekomendacji...