Mieszkanie projektantki biżuterii

Mieszkanie projektantki biżuterii
Iwona Łudyga jest wszechstronnie utalentowana. Potrafi malować, gotować, dekorować. Ale nade wszystko z sukcesem projektuje autorską biżuterię. Mieszkanie, które urządziła w Nowym Jorku, jest jednocześnie jej inspirującą pracownią.
0
Mieszkanie projektantki biżuterii

Mieszkanie mieści się na Brooklynie. Przylegające do niego podwórko to prawdziwy luksus w Nowym Jorku. Latem przesuwane drzwi są cały czas otwarte, dzięki czemu przestrzeń dzienna przenika się z ogrodem.

 

 

W przegródkach na ścianie ustawiono morskie skarby, figurki i najróżniejsze pamiątki. Nie bez powodu Iwona nazywa tę ekspozycję „ścianą pamięci”. Metalowy koń to prezent od brata mieszkającego w Polsce.

 

 

Czarno-białe malowidło nad sofą Togo to dzieło samej Iwony. Malarstwo jest jej dawną pasją, na którą teraz nie ma zbyt wiele czasu. Dlatego jeśli tworzy obraz, to kończy go w jeden dzień i od razu wiesza na ścianie, by tam wysechł.

 

 

Charakterystyczne otwory okienne już same w sobie tworzą niepowtarzalny klimat pracowni. Jej wystrój oparty jest na kontraście bieli i czerwonych akcentów. Litera „I” zawieszona na ścianie to nabytek z pchlego targu, a płonące serce nad nią, które stało się z czasem logo firmy Iwony, zostało przywiezione z podróży do Meksyku.

 

 

Stary stół, który kiedyś stał w jadalni, teraz służy Iwonie za biurko. Dopasowała do niego designerskie krzesło projektu Normana Chernera wyszukane na aukcji internetowej. Vintage’owe strzały nad blatem zdradzają zamiłowanie artystki do kultury Indian i rdzennych mieszkańców Afryki – w tej stylistyce utrzymana jest też jedna z jej kolekcji biżuterii.

 

 

Rzeźba koralowca została wykonana z… materiału. To dzieło innej artystki, Tamar Mogendorff, którą Iwona podziwia za artyzm i fantazję.

 

 

W kącie przy szafie wnękowej powstało drugie stanowisko pracy, z równie starym stołem-biurkiem. Właścicielka powiesiła nad nim obraz, który znalazła zrolowany w śmietniku. Idealnie pasuje do temperamentu tego pomieszczenia.

 

 

Wszystkie drzwi w mieszkaniu są wykonane z barwionego mahoniu o niesamowitym rysunku. Torebka z naturalnej skóry to prezent od przyjaciółki, również projektantki.

 

 

Sypialnia jest skromna, ale przytulna. Bielona cegła efektownie prezentuje się w zestawieniu z soczyście zieloną fototapetą. A pieńki-stoliki są naturalną ozdobą wnętrza. Splątana lampa zakupiona w Santa Cruz jest źródłem nastrojowego światła.

 

 

Źródło: Petits Papiers (http://petitpapier.typepad.com)

Zdjęcia: Anne-Claire Rohé (www.anneclairerohe.com)
 

Na blogu piszemy o tym, co nas ciekawi i inspiruje. To miejsce na pomysłowe wnętrza ze świata i designerskie znaleziska.
Wczytywanie rekomendacji...