Nowoczesna komuna w Barcelonie

Nowoczesna komuna w Barcelonie
Na zaledwie 65 m2 powstały dwa oddzielne miniapartamenty. To, co je łączy, to podobieństwo wystroju i… centralnie położona wspólna strefa dzienna z kuchnią i jadalnią.
0
Nowoczesna komuna w Barcelonie

Podłogę w aneksie kuchennym z prostymi czarno-białymi meblami wyłożono parkietem przemysłowym, który zaznacza granicę tej strefy. W pozostałych położono dla odmiany cementowe kafle. Uwagę zwracają dwie pary drzwi prowadzących do apartamentów – jedne w ciągu dnia zapewniają dyskrecję, ale dzięki przeszkleniom nie blokują światła; dodatkowe, o pełnym skrzydle zamyka się zwykle tylko na noc.

 

Niski murek z ażurową drewnianą konstrukcją, zaprojektowany przez MIEL ARQUITECTOS stanowi namiastkę przedpokoju z wieszakami na torby z jednej i szafką na obuwie z drugiej strony. Przewidziano w nim również praktyczne półki na butelki wina.

 

 

Ściany w kuchni, przedpokoju i częściowo w pokojach zdobi struktura cegły. Oryginalny XIX-wieczny budulec został odpowiednio zaimpregnowany i pobielony. Na takim tle świetnie prezentują się niebieskie jadalniane krzesła projektu Ray i Charlesa Eamesów. Ta strefa, gdzie lokatorzy mogą spotykać się na wspólnych posiłkach lub rozmowach, ma socjalny charakter.

 

 

Od pomieszczeń prywatnych jadalnię oddzielają masywne drzwi. Ze względów technicznych z jednej strony zamontowano skrzydło uchylne, a z drugiej – przesuwane.

 

 

Każdy z miniapartamentów łączy w sobie cztery funkcje – sypialną, toaletową, biurową i wypoczynkową. Antresola, na którą prowadzi lekka drewniana drabina, ma barierkę z pomysłowymi półkami, których zawartość zdobi pokój. Łóżko zaopatrzono w zaprojektowany przez MIEL ARQUITECTOS drewniany zagłówek zintegrowany ze stolikami nocnymi.

 

 

Przylegająca do sypialni otwarta kabina prysznicowa jest u góry przeszklona, by wpadało do niej zarówno światło dzienne, jak i sztuczne, bo nie ma w niej indywidualnego oświetlenia. Szuflady pod łóżkiem to świetny pomysł na przechowywanie w tak niewielkiej kawalerce.

 

 

Aneks do pracy z szafą wnękową mieści się na podeście, który tak samo jak reszta podłogi został wyłożony wytrzymałym na zarysowania parkietem przemysłowym. Oświetla go oprawa wpuszczana w podwieszany sufit. W głębi widać drugą część łazienki z umywalką i niewidoczną toaletą. Zamiast drzwi zamyka ją lekka zasłona.

 

 

Antresola to niewielka, ale przytulna przestrzeń relaksacyjna. Można się tu zaszyć w wolnej chwili i leżąc na jednej z wielkich poduch, poczytać książkę z podręcznej biblioteki.

 

 

Drugi apartament ma nieco inny układ. Przeszklenie nad wezgłowiem łóżka doświetla korytarzyk prowadzący do pokoju. Od kuchni z jadalnią oddzielają go dodatkowe drzwi. Wąskie półki z jednej strony łóżka pełnią rolę stolika nocnego. Wnękę z drugiej strony zabudowano niewielką szafą.

 

 

Stół do pracy zajął róg pokoju, więc nie utrudnia komunikacji. Podobnie jak drabina prowadząca na antresolę, ustawiona prawie pod kątem prostym. W łazience znajduje się wyjście na balkon, dlatego potrzebna była zasłona w oknie, zapewniająca dyskrecję podczas kąpieli.

 

 

Ten apartament ma łazienkę z wanną zaopatrzoną w szklany parawan. Czarne płytki na ścianach zrównoważono jasnymi cementowymi kaflami na podłodze. Dla ozdoby na środku pomieszczenia ułożono na kształt dywanika wzorzyste inserty. Te elementy pochodzą z poprzedniego wykończenia wnętrza, ale tu wykorzystano je w nowy sposób.

 

 

Blat z wpuszczaną umywalką wspiera się na nogach w formie wąskich regałów. To lżejsze rozwiązanie niż zabudowana szafka.

 

 

Miejsce do odpoczynku na antresoli wyposażono tak samo jak w pierwszym apartamencie w worki do siedzenia bądź leżenia i półki na książki wbudowane w barierkę.

 

 

Projekt: MIEL Arquitectos (www.mielarquitectos.com) i Studio P10 (www.p10designstudio.com)

Ile metrów: 65 m2

Gdzie: Barcelona

Rok: 2013-2014

Zdjęcia: Asier Rua (www.asierrua.com)

 

 

Na blogu piszemy o tym, co nas ciekawi i inspiruje. To miejsce na pomysłowe wnętrza ze świata i designerskie znaleziska.
Wczytywanie rekomendacji...