Solo na molo

Solo na molo
Noce spędzone w ohydnych kwaterach, hostelach z widokiem na palarnię i szpetnych pokojach do wynajęcia wbudowały we mnie żelazne postanowienie zaprojektowania kiedyś, w przyszłości, normalnych, ładnych i praktycznych miejsc do nocowania.
0
Solo na molo

Trafiło na Sopot, i choć temat był trudny, nie zastanawiałyśmy się długo. A właściwie to portki nam się paliły, żeby zaczynać. Projekt powstał w pracowni Borysewicz i Munzar, pomagała nam, jak to piszą „pierwszy raz na srebrnym ekranie” Karolina Szaturska). Czy się udało? Możecie ocenić odwiedzając Solo na Molo osobiście. Zapraszamy!

Pokój nr 1

Pokój nr 2

Przedmiotem projektu były dwa autonomiczne studia, każde z własna łazienką i mikrokuchenką. Zakres-nasz ulubiony, czyli totalny: od podziału funkcjonalnego i wyburzeń , aż do wybierania pościeli. Nazwa, logotyp i elementy graficzne także wyszły z naszej pracowni, ale o tym kiedy indziej.

projekt: Ola Munzar- Sobolewska, Marta Borysewicz- Damięcka

asysta: Karolina Szaturska

zdjęcia: Grzegorz Sobolewski

Zapraszam na mój blog Fueldesign.

Z powołania i wykształcenia jest architektem wnętrz. Prowadzi też autorski projekt DOLCE LUCE związany ze starymi neonami. Prowadzi bloga Fuel Design: www.fueldesign.pl.
Wczytywanie rekomendacji...