Wiktoriański dom w nowej odsłonie

Wiktoriański dom w nowej odsłonie
Prostota form, oszczędne wyposażenie ograniczone do praktycznych sprzętów i naturalne materiały. W takim duchu urządzono pewien dom w Melbourne. Aż trudno uwierzyć, że jego minimalistyczne wnętrze kryje się za fasadą w wiktoriańskim stylu.
0
Wiktoriański dom w nowej odsłonie

Przeszklona ściana w salonie i świetlik nad kuchenną zabudową sprawiają, że salon wypełniony jest światłem. To bardzo ważny element kształtowania przestrzeni w tym domu. Obramowane czarną stalą sprawiają, że wnętrze wygląda jak loft.

Meble wypoczynkowe i stoliki są proste i jasne. Nic nie może zakłócać wrażenia przestronności, ani zaciemniać przestrzeni. Jedynym ożywiającym elementem jest kolorowe abstrakcyjne malowidło zawieszone na ścianie.

Kominek to ascetyczna nisza wykończona cegłą i wyposażona w żeliwny stelaż na opał. Między paleniskiem a kuchenną zabudową zaprojektowano pionową wnękę do przechowywania drewna. Polana ułożone w stos są malowniczą naturalną dekoracją wnętrza.

Kuchnia to czysty minimalizm. Gładkie fronty tylko w części wysokiej zabudowy mają dyskretne uchwyty. Sąsiadująca z kuchnią jadalnia jest ciepła i przytulna dzięki drewnianym krzesłom z plecionymi siedziskami i rustykalnemu wysłużonemu stołowi.

Schowane w głębi zabudowy kuchennej okno rzuca światło na powierzchnię roboczą. Grube blaty w tej kuchni wykonano z białego, malowniczo użyłkowanego marmuru.

Błyszczące kafle z fakturą, położone nad blatem równoważą gładką matową powierzchnię szafek. A skandynawskie drewniane stołki barowe są przeciwwagą dla eleganckiego blatu wyspy, wykonanego z marmuru kararyjskiego. Na białym tle ciekawie prezentuje się czarna metalowa lampa.

Wąski przedpokój nie zmieściłby żadnego mebla, ale ponieważ jest bardzo wysoki, zawieszono w nim efektowną lampę. Rozłożysty klosz z klipsami na kartki dodatkowo optycznie poprawił proporcje pomieszczenia. Szklane drzwi w stalowej czarnej ramie są podobne do tych prowadzących na taras, dzięki czemu zapewniają spójność wystroju.

Przydymioną niszę po dawnym kominku pozostawiono w sypialni dla ozdoby. Ładnie odcina się na tle białej ściany, z którą z kolei zlewa się wąska szafa-garderoba sięgająca sufitu. Grafitowa wykładzina na podłodze dodała wnętrzu przytulności i nowoczesnego wyglądu.

Miejsce do pracy urządzono w równie stonowanym stylu, co reszta mieszkania. Jedyny wyrazisty akcent to czerwone krzesło. Koziołki, na których wsparty jest blat biurka, mają pomysłowe praktyczne półki do odkładania biurowych rzeczy.

Dzięki półkom, które zaprojektowano z boku pojemnej szafy, kosmetyki i zapasowe ręczniki są idealnie pod ręką. Mebel z jasnego drewna sprawia, że biała łazienka wydaje się mniej sterylna.

W pokoju dziecka pojawia się więcej kolorów. Uwagę przykuwa zielony metalowy stelaż łóżka, w który wbudowano deski tworzące wezgłowie. Przestrzeni nie krępuje nadmiar mebli i dodatków. Najlepiej świadczy o tym niski modułowy regał na książki i zabawki.

 

Projekt: Robson Rak Architects (www.robsonrak.com.au) and Made by Cohen (www.madebycohen.com.au)


Gdzie: Melbourne


Rok: 2013


Zdjęcia: Shannon McGrath (www.shannonmcgrath.com)
 

 

Na blogu piszemy o tym, co nas ciekawi i inspiruje. To miejsce na pomysłowe wnętrza ze świata i designerskie znaleziska.
Wczytywanie rekomendacji...