Metamorfoza zwykłej szafy

Metamorfoza zwykłej szafy
Zwykła szafa z sieciówki, trochę farby i dekoracyjne ornamenty wystarczyły aby powstał stylowy i piękny mebel.
0
Metamorfoza zwykłej szafy

Szafa to niedostępna już w ofercie Ikea Aspelund, tak typowa, że ręce swędziały, aby ją trochę odpicować. 

Przyznam się szczerze, że nie zastosowałam podkładu przed malowaniem, to ryzyko podjęłam na własną odpowiedzialność - na razie nie żałuję. 
 
 Do metamorfozy szafy były potrzebne:
- gałki meblowe - moje są ze sklepu ReGałka, jest w czym wybierać w zależności od tego, czy chcecie uzyskać nieco staroświecki wygląd, czy bardziej nowoczesną formę, 
- ornamenty drewniane,
- emalia akrylowa Sigma - pierwszy raz pracowałam z ta farba i jestem bardzo zadowolona, gęsta, równomiernie się nakłada i nie musiałam poprawiać druga warstwą. Za to ma u mnie darmowa reklamę, bo oszczędziła mi dużo czasu.
- mężczyzny, który z rezygnacją przykręca i odkręca zawiasy, ewentualnie z miną męczennika przesuwa szafę, aby na koniec przyznać, że fajnie wyszło.
 
Oto efekt pracy jednego popołudnia:
 
 
 
 
 
Dziękuje za uwagę i do zobaczenia po kolejnym dzikim popołudniu z wałkiem w dłoni.
Zobacz więcej moich wpisów tutaj >>
 
 
Zaczęło się niewinnie… najpierw lampka, komoda, później kilka pomysłów do pokojów córek. Tak powstał blog aletuladnie.blogspot.com, na którym pokazuję co mnie inspiruje oraz wprowadzam szalone pomysły w życie.
Wczytywanie rekomendacji...