Nie...łapacz snów - DIY

Nie...łapacz snów - DIY
Ostatnio, grzebiąc w wielkim (bezdennym niemal) pudle znalazłam kilka komponentów, z których wykonałam prostą ozdobę do pokoju dziecięcego. Trochę zbliżoną konstrukcyjnie do łapacza snów.
0
Nie...łapacz snów - DIY

Proces tworzenia zaskoczył mnie w kilku punktach i teraz zrobiłabym wszystko nieco inaczej, dlatego przedstawię Wam instruktaż opisujący, jak powinno się taką ozdobę zrobić, a nie jak ja ją robiłam.


Do wykonania ozdoby potrzebne będą:

-tamborek

plastikowe literki (u mnie: kiepskie jakościowo magnesy, które wiecznie odpadały z lodówki)

-farba w sprayu

-żyłka

-zapalniczka, igła, naparstek

-sznurek do zawieszenia tamborka

Jako fanka anagramów, szarad i jolek z przymrużeniem oka, z posiadanych liter ułożyłam całe mnóstwo wyrazów. Ostatecznie, CZOŁEM wygrało m.in. z "glutkami" i "kubłem".

Ja od razu wzięłam się za malowanie, ale był to błąd. Najpierw usuńcie magnesiki i rozgrzaną igłą czy innym metalowym szpikulcem zróbcie dziurki, przez które następnie przeciągniecie żyłkę (najlepiej przy pomocy igły i naparstka).

 

 

Ewentualne nierówności spiłujcie pilniczkiem lub papierem ściernym. Rozmieszczone na żyłce litery można teraz spryskać farbą w sprayu. Z boku zostawcie sobie długi "ogon" z żyłki - tę część, która ubrudziła się wraz z literami, trzeba będzie odciąć i wyrzucić.

Po wyschnięciu plastiku możecie już wziąć się za zainstalowanie napisu w okrągłej ramce. Wystarczy kilkakrotnie owinąć i zawiązać żyłkę wokół obręczy, z dwóch stron. I założyć drugą część tamborka.

Do powieszenia ozdoby wybrałam długi bawełniany sznurek, ale równie dobrze możecie użyć niewidocznego haczyka lub małej pętelki ze wstążki. 
 
Gotowe!
 
 
 
 
Przeczytaj także:
 
Kasia Sojka - żona, matka, blogerka. Remonty to jej żywioł, DIY to jej hobby, wkrętarka to przedłużenie jej ręki. Zawsze rzuca się na głęboką wodę, próbując robić wszystko sama, od podstaw - skutki (raz lepsze, raz gorsze) opisuje na blogu piatypokoj.pl
Wczytywanie rekomendacji...