Pikowany zagłówek DIY

Pikowany zagłówek DIY
U nas w mieszkaniu zmiany, sypialnia zamieniła się miejscami z pracownią, logistycznie to duże przedsięwzięcie ponieważ jeden pokój jest od drugiego dużo mniejszy. Zaczęliśmy od urządzania sypialni, pracownią zajmiemy się później.
0
Pikowany zagłówek DIY

Do nowej sypialnie powstał zagłówek i dziś właśnie o nim.

1. Listwy przeszlifowane, docięte pod kątem.
(Mieliśmy odkręcone ze ściany stare listwy przypodłogowe, nie mieszczą się za regałem ale nie mogły się zmarnować :)))



 

2. Listwy pomalowane i przykręcone do ściany. Rama ma trzy boki, na dole dochodzi do listew przypodłogowych



3
. W markecie budowlanym zamówiliśmy pasującą do powstałej ramy płytę wiórową (płyta OSB o grubości 10mm). Nie sięga do samej podłogi tylko około 10cm poniżej poziomu łóżka.



 

4. Gąbka o grubości 7cm, wykorzystałam materac dziecięcy kupiony w Ikea. Gąbkę docięłam na wymiar identyczny z płytą.



 

5. Na gąbce i płycie narysowałam sobie schemat rozmieszczenia guzików.



 


6. W miejscach, w których miały znaleźć się guziki wywierciliśmy po dwa małe otworki.
 


7. Czas przygotować guziki (w moim wypadku 28 sztuk). Zbieram guziki, odcinam je od ubrań przed wyrzuceniem, więc nie miałam problemu z wybraniem guzików o podobnej wielkości, lekko zaokrąglonych od spodu.



Wszystkie guziki obszyłam tkaninami, różnymi.



Tak wygląda gotowy guzik.



8. Etap następny - pikowanie czyli mocowanie guzików. Potrzebna jest dratwa, gruba igła, kombinerki i cierpliwość.
No i oczywiście tkanina, ja wybrałam szary len. Może tkanina z dodatkiem czegoś elastycznego ładniej by się układała ale ja postawiłam na naturalność :)






 

Trzy warstwy (płyta, gąbka i tkanina) łączymy w zaznaczonych punktach przy pomocy guzików, dratwę bardzo mocno zawiązujemy, najlepiej robić to w duecie, jedna osoba dociska guzik do płyty, druga zawiązuje.











 

9. Gdy wszystkie guziki są już przymocowane musimy naciągnąć tkaninę i przymocować ją zszywaczem gęsto z tyłu płyty. Nie zrobiłam zdjęcia, sorki, chyba tak już cieszyłam się z końca pracy, że zapomniałam...
 

10. Czas na przymocowanie do ściany.
Zrobiliśmy to tak: odcięliśmy dwa guziki (w górnych rogach), wywierciliśmy w miejscach po nich otwory, w ścianie kołki rozporowe, wkrętami z dużymi podkładkami (żeby docisnęły gąbkę jak guziki) przykręcamy całość do ściany.


 
Dwa odcięte guziki troszkę przerobiłam i przykleiłam taśmą dwustronną do główek śrub.





Moim zamiarem było aby zagłówek wtopił się w galerię na tej ścianie i jestem zadowolona z efektu, poza tym jest miękko i ciepło.

Więcej na blogu sentymentyiprezenty.blogspot.com


 

Lubi przedmioty, które chwile świetności mają już za sobą i na pierwszy rzut oka wydają się niewarte zainteresowania ale mają pewną wartość dodaną - niepowtarzalność, która powoduje, że w jej mieszkaniu jest takich przedmiotów sporo. Poza tym reusing jest eko, a urządzanie mieszkania to dobra zabawa. Towarzyszą jej dwaj panowie i trzy koty. Latem jej życie toczy się w ogrodzie i o tym też chętnie pisze. Prowadzi blog SentiMenti's world, pokazujący jej osobiste podejście do kreowania własnej przestrzeni.
Wczytywanie rekomendacji...