Stara szkolna mapa

Stara szkolna mapa
Zamiast obrazu, plakatu czy grafikI powieś starą mapę. Prosto ze szkolnej pracowni geograficznej!
0
Stara szkolna mapa

Kiedy kolejna próba zagospodarowania wielkiej, pustej ściany w gabinecie spełzła na niczym, postanowiłam poszukać na OLX starej, szkolnej mapy. I znalazłam. Trochę za mało jak na mój gust zieloną (wolę mapy fizyczne niż polityczne), ale za to najcałościowszą: Mapę Świata.

JAK JĄ OPRAWIĆ?

Jeśli uda się Wam upolować naprawdę starą mapę, prawdopodobnie będzie miała swoją własną, drewnianą oprawę i - o ile ta nie będzie bardzo zniszczona - nie warto jej wymieniać. Moja mapa, jako produkt z lat 90-tych, uzbrojona była w dwie rurki PCV i pozostawienie ich nie wchodziło w grę. Na szczęście demontaż był bardzo prosty: rurki były nacięte wzdłuż i wystarczyło je zsunąć z papieru, a następnie oderwać tekturowe paski przyklejone wszerz mapy.
 
Do wykonania nowej "ramy" potrzebne są cztery listewki o szerokości nieco większej niż szerokość mapy (ja z każdej strony dodałam po 5 cm). Bardzo efektownie prezentowałyby się tutaj również półwałki lub listwy delikatnie zaokrąglone.
 
 
Po wymierzeniu i docięciu drewna na odpowiednią długość, należy je wygładzić papierem ściernym (ja najpierw użyłam papieru o gradacji 120, a potem 240). Do cięcia takich małych elementów - trochę niezgodnie ze sztuką - używam zazwyczaj cienkiego brzeszczotu do metalu.
 
 
Do zabarwienia listewek użyłam jedynej bejcy, jaką miałam w domu, czyli bejcy ochronnej do mebli ogrodowych, kupionej w IKEA. W tym przypadku to całkiem wygodne rozwiązanie, bo tego środka nie trzeba już dodatkowo zabezpieczać - potraktowane nim drewno jest przyjemnie oleiste w dotyku. Kombinowałam z rożnymi stopniami rozrzedzenia preparatu i sprawdzałam, który odcień najlepiej komponuje się zarówno z samą mapą, jak i z pozostałymi dodatkami w naszym gabinecie.
 
 
Drewno malowałam rozrzedzoną bejcą dość obficie, a następnie szybko wycierałam tetrą. Położyłam dwie takie warstwy, a następnie pozwoliłam listewkom wyschnąć na słońcu.
 
 
 
 
Przymocowanie listew do mapy rozpoczęłam od sklejenia tych dwóch elementów taśmą. Drugą listewkę położyłam na pierwszej i już "na oko" zbiłam je w kilku miejscach cieniutkimi gwoździami.
 
 

Podczas wykonywania górnej oprawy należy pamiętać o umieszczeniu między listewkami sznurka, na którym zawiśnie mapa. Aby jego końcówka nie wyślizgnęła się spomiędzy drewienek, na końcu zawiązałam zwykłą nakrętkę od śrubki.

Mapy szkolne to wielkie bestie, więc zazwyczaj potrzebują sporo miejsca na ścianie. Im więcej wolnej przestrzeni dookoła takiej dekoracji, tym lepszy efekt. Właśnie ze względu na swoje rozmiary mogą z powodzeniem tworzyć tzw. accent wall zamiast tapety, galerii zdjęć czy wyróżniającego daną ścianę koloru i stać się główną ozdobą pomieszczenia.

 

Przeczytaj również:

Korek na ścianie

Jak tanio oprawić plakat

Kasia Sojka - żona, matka, blogerka. Remonty to jej żywioł, DIY to jej hobby, wkrętarka to przedłużenie jej ręki. Zawsze rzuca się na głęboką wodę, próbując robić wszystko sama, od podstaw - skutki (raz lepsze, raz gorsze) opisuje na blogu piatypokoj.pl
Wczytywanie rekomendacji...