Tapetowanie mebli

Tapetowanie mebli
Czyli jak łatwo odmienić (nie tylko stare) meble za pomocą tapety.
0
Tapetowanie mebli

Odkąd pokazałam zdjęcia kolejnego dziecięcego pokoju z tapetą na drzwiach szafy, dostałam od Was kilkanaście zapytań odnośnie tego jak najlepiej tapetować meble.
I nie wiem czy mój sposób jest najlepszy, natomiast od kilku lat sprawdza się i nigdy nie było żadnych kłopotów, tak więc postanowiłam, że napiszę Wam jak też tapetujemy meble w naszym domu.

Jeśli chodzi o tapetę – wybieram taką, która... mi się podoba. Żadnego innego hokus pokus. Fakt, że te tapety zwykle nie należą do najtańszych (z butami i torebkami też tak mam, a Wy?) ale jak wiemy, w parze z ceną (najczęściej) idzie jakość.

Tapetowana powierzchnia powinna być czysta (odtłuszczona, umyta) i sucha. Zwykle są to powierzchnie które wcześniej maluję, rodzaj farby nie ma większego znaczenia.
Ważne jest, żeby kolor pod tapetą i na brzegach mebla/drzwi, tam gdzie tapeta nie dochodzi, były w tym samym kolorze (u nas jest to zawsze biel, ale równie dobrze mógłby to być inny kolor).

Jeśli tapetuję kupny (nie drewniany) mebel, mimo że jest biały, zawsze najpierw maluję tapetowaną powierzchnię jedną warstwą farby podkładowej – klej lepiej złapie taką powierzchnię niż np. tanią sklejkę.



Po dokładnym zmierzeniu powierzchni i docięciu tapety (zawsze dobrze zostawić przynajmniej 5mm margines od krawędzi), tapetę bardzo obficie smarujemy klejem
(zwykłym do tapet), najlepiej przy użyciu wałka, a następnie, tapetujemy dokładnie tak jak ściany, od jednej strony, usuwając bąbelki powietrza za pomocą szczotki do tapetowania lub np. małego zwiniętego ręcznika.

Po tapetowaniu klej MUSI wyschnąć. Ja zawsze przeznaczam na to ok. dwa dni. Po tym czasie tapetowane powierzchnie lakierujemy (lakierem do mebli, uniwersalnym, półmatowym lub matowym) – drzwi szaf i fronty szuflad 2-3 razy, natomiast powierzchnie narażone na uszkodzenia, jak siedziska krzeseł czy blaty stolików (a u mnie w domu też stopnie drabinki łóżka piętrowego mojego syna) - 6 do 8 razy. Lakier na szczęście bardzo szybko schnie i można to wszystko zrobić jednego dnia.

Wtedy trzeba już tylko odczekać dzień – dwa i.. gotowe :) Prawda, że łatwe?

Po więcej zdjęć i inspiracji zapraszam do mojej sekcji KASIA

Zobacz również: SKANDYNAWSKIE INSPIRACJE,  ARANŻACJA PRZYJĘCIA DLA DZIECI,  MARMUROWY STOLIK

Blogująca mama, po jedenastu latach spędzonych na niewielkiej duńskiej wyspie, wróciła na stałe do Polski, skąd wciąż zaraża nas swoim zamiłowaniem do Skandynawii. Prowadzi blog My Full House.
Wczytywanie rekomendacji...