Styl eko

Styl eko
Ekologia to jedno z tych pojęć, które lubimy odmieniać przez wszystkie przypadki i przypinać do różnych dziedzin życia. Często używamy go nieprecyzyjnie i na wyrost, ale przekaz jest czytelny. Chodzi o stały kontakt z przyrodą, odpowiedzialność za środowisko naturalne i przekonanie, że właśnie tego nam trzeba. Także w aranżacji wnętrz. Style eko jest odmianą stylu rustykalnego.

Jest mocno osadzony w ideologii. Prostymi metodami budzi w nas zapomniane poczucie przynależności do Matki Natury. Wyrasta z przekonania, że jesteśmy odpowiedzialni za degradację świata i możemy ten proces powstrzymać. Wytycza przy tym wyraźny kierunek działania – musimy zacząć od siebie. A w tej materii znaczenie ma naprawdę wszystko: od wynalazków pozwalających czerpać z przyrody energię odnawialną, po codzienny nawyk segregowania śmieci czy choćby wybór ekologicznej farby do wnętrz.

Aranżacja wnętrz jest zazwyczaj „kilkuwarstwowa”. Prócz tego, że czuje się w nich bliskość przyrody i stosuje „zielone” rozwiązania techniczne, ważne są także harmonia i spokój kompozycji. W oczywisty sposób przenikają się one i łączą. Styl eko kieruje się rozsądkiem: jednocześnie dba o nasze zdrowie, środowisko oraz portfele.

Ten styl zawsze stawia na podstawowe formy, tradycyjne materiały i zdyscyplinowaną paletę barw. To jego wartość i siła.

 

Żadnych plastików, sztucznych barwników i dużych kontrastów! Eko korzysta z materiałów tradycyjnych jak wełna, kamień, ceramika, metal, ale równie chętnie z recyklingowej tektury czy powtórnie topionego szkła. Jednak podstawowym i ulubionym tworzywem jest drewno. Najlepiej lokalne, żeby zminimalizować koszty transportu. Eko lubi też materiały egzotyczne, jak zamorski bambus, korek czy kauczuk.

I TOBIE SIĘ UDA
Szukaj produktów z atestami: tapet drukowanych naturalnymi barwnikami, farb z oznaczeniem No-VOC (Volatile Organic Compounds) – bez lotnych związków organicznych. 

Oczywiście naturalne i neutralne. Wnętrza eko toną w świetle. Lubią barwy surowego drewna, łagodne zielenie i piaskowe ochry. Kochają rozbielone szarości, poszarzałe, przydymione biele, gołębie błękity.

Mieszkaniom eko jest potrzebny oddech. Okna powinny wpuszczać maksymalnie dużo naturalnego światła. Dlatego tam, gdzie to tylko możliwe, warto zrezygnować z zasłon i rolet. Zaprośmy przyrodę do środka, a ściany, podłogi i framugi okien pomalujmy na biało. Ten kolor zawsze rozświetla i powiększa przestrzeń
 

Czasem eko lekko zahacza o siermiężne klimaty rustykalne, częściej o stylistykę Skandynawii. Linie mebli są oszczędne. Ornamenty rzadkie i powściągliwe. Wzornictwo eko jest jeszcze niszowe, jeszcze nieśmiałe, ale żywotne i kreatywne. Szuka pomysłów praktycznych i przyjaznych środowisku, omija rozwiązania wymyślne i drogie. Tworzy modułowe meble wzorowane na przykład na strukturze plastra miodu i awangardowe połączenia ciętej wikliny ze stalą. Albo recyklingowe zegary z płyt winylowych i torby uszyte z dętek rowerowych. Niezwykle ciekawe są projekty z materiałów przetworzonych i ulegających biodegradacji, nadające się do produkcji przemysłowej: fotele z wytłoczek po jajkach, tekturowe krzesła składane jak pudełka czy opakowania, które można powtórnie wykorzystać jako kosze na odpadki albo półki.
Do wnętrz wchodzą też meble ogrodowe. Sprawdzają się zarówno ciężkie blaty na krzyżakach, jak i niezobowiązujące mobilne siedziska wyplecione z wikliny, rattanu, sznurka, słomy, trawy morskiej lub pasków zgrzebnego płótna. Meble te na deskach salonu wyglądają równie dobrze jak na trawie.
 

Minimum, to sztandarowe hasło stylu eko, który konsekwentnie unika zbierających kurz bibelotów. Chętnie wykorzystuje toporne deski odzyskane z rozbiórki stodoły czy wyrzucone przez morze kłody. Sięga po polny kamień lub w jego zastępstwie oswaja szary beton. Maty z plecionej trawy morskiej i niebarwione dywany z czystej wełny zajmują miejsce popularnych wykładzin.

Wystarczy szkło wypełnione piaskiem albo otoczakami wyłowionymi z górskiego potoku czy też patykami zebranymi na plaży, aby mieć dekorację w stylu eko.

 

Pojęcie „ekologia” składa się z dwóch greckich słów: oíkos i lógos. Lógos znaczy nauka, ale oíkos ma dwa równoprawne znaczenia: stosunki życiowe i... dom. Dlatego, choć ekologia jest dziedziną biologii, można bez przesady powiedzieć, że idea urządzania domu jest w nią wpisana od zawsze. Dosłownie.

Zrób to sam

Reanimuj meble przeznaczone na śmietnik zgodnie z ideą „przetwarzanie zamiast wyrzucania”. Użyj do tego techniki patchworku lub kolażu. Uzyskasz trzy w jednym – zrewitalizujesz staroć, stworzysz małe dzieło sztuki i ograniczysz ilość odpadów.
 

Wybrane aranżacje

Wczytywanie rekomendacji...