Projektowy duet
Gospodarze mieszkania urządzonego w stylu lat 60. dzielą się pomysłami. Można je skopiować albo przerobić wedle własnego uznania. Zapraszamy do ściągania!
Biblioteka dla porządku
Na początku miał być regał z płyt laminowanych albo z drewna tekowego. W minimalistycznym stylu – tak żeby uwagę zwracały tylko kolorowe grzbiety książek i albumów na półkach. Okazało się jednak, że takie materiały plus robocizna warszawskich budowniczych regałów tworzą sumę stanowczo za wysoką. I wtedy pojawili się, poleceni przez znajomych, górale z własnym świerkowym drewnem prosto z tartaku. Na niektórych deskach była jeszcze nawet kora. „Już myślałem, że zrobią folkowy mebel” – mówi Kuba. Warto było jednak zaryzykować i za 800 zł mieć w dwie godziny regał własnego projektu. Drewno wykończone zostało woskiem renowacyjnym, żeby całość wyglądała starzej, prawie jak z lat 60.
Mebel zajmuje całą ścianę w pokoju dziennym. Tworzą go półki o głębokości 25 cm i długości 40, 60 i 80 cm. Mają dwie wysokości: 17,5 i 35 cm. Mniejsze wnęki są przeznaczone na płyty CD oraz kieszonkowe serie wydawnicze. W większych mieszczą się albumy. Można też wykorzystać miejsce przy samej podłodze, żeby postawić tam segregatory albo kartonowe pudełka. Książki są ciężkie, więc regał musi być naprawdę solidny. Górale wybrali deski o grubości około 4 cm. Półki przymocowali do boków na stałe, za pomocą wkrętów. To pewniejsza metoda, niż montowanie ich na kołkach. Co prawda można by wtedy zmieniać wysokość półek, ale przy dużym obciążeniu kołki powyginałyby się.
Szafa do nauki
Żaden gotowy mebel nie pasował do pokoju dziecięcego, więc Agnieszka sama zabrała się do projektowania szafy. Wymyśliła ją nie tylko po to, żeby zmieścić w niej wszystkie rzeczy Kaja i trochę swoich ubrań. Ta szafa może być jak pomoc naukowa. Najmłodsi nauczą się dzięki niej rozpoznawać kolory, a nieco starsze dzieci – porządku: klocki do czerwonej skrzyni, koszulki do niebieskiej szafki, a bluzy i swetry do pomarańczowej.
Szafa wnękowa ma boki i plecy zrobione z taniej laminowanej płyty pilśniowej o grubości 1,2 cm. Na dole, za kolorowymi frontami, kryją się trzy wysuwane skrzynie robione na wymiar. Kółka zamontowane do skrzyń nie zdały egzaminu, więc zastąpiono je prowadnicami. Skrzynie i drzwiczki mają wycięte duże uchwyty, wygodne dla dzieci. Fronty są wykonane z płyty MDF i pomalowane matowym lakierem. Największy segment szafy, niedostępny na razie dla małego dziecka, to trzy wnęki na ubrania (szer. 60 cm i wys. 150 cm), zamykane drzwiami. Okrągłe uchwyty do nich Agnieszka i Kuba kupili w hipermarkecie budowlanym i przemalowali z koloru srebrnego na żółty.
opracowanie Paweł Pokora


Komentarze (2)
Dodaj komentarzDorota 13 Maj 2009, 15:43
Witam serdecznie,
Jakis czas temu w rece wpadl mi Panstwa magazyn. Jest swietny. Wszystko co opisuje jest praktyczne, pomyslowe, efektowne i zdaje sie, ze w przystepnej cenie. Nie ma wielu takich pism na rynku. Gratulacje!
Niedlugo sama bede urzadzala nowe mieszkanie. Zainspirowal mnie artykul "Projetkowy duet". Mam pare pytan dotyczacych rozwiazan w opisanym mieszkaniu. Pierwsze dotyczy szafy na wymiar w pokoju dzieciecym. Bardzo podoba mi sie ten projekt. Czy moglibyscie Panstwo podac firme, ktora robila te szafe i z jakimi kosztami trzeba sie liczyc przy jej wykonaniu? I czy mozliwe jest podanie namiaru na ekipe z Podhala, wykonawce regalu w salonie?
Pozdrawiam serdecznie,
Dorota
Bogna 13 Lipiec 2010, 11:58
Witam,
też byłabym bardzo wdzięczna za namiary na ekipę z Podhala. Chciałabym zamówić podobny regał (trochę większy) i szukam sprawdzonego wykonawcy.
Serdecznie pozdrawiam,
Bogna