Loft w kamienicy

MÓWI WŁAŚCICIEL
Agata

Inspiracje... Inspirowaliśmy się miejscami, w których często bywamy, zdjęciami z magazynów wnętrzarskich, właściwie wszystkim, co nas otaczało. Tu podpatrzyliśmy szary sufit, tam ścianę z cegły czy betonową podłogę. Zebraliśmy wszystko i razem z Justyną, naszą projektantką, zaczęliśmy myśleć o tym, co faktycznie można wykorzystać, a co zdecydowanie nie nadaje się do naszego mieszkania.
Twoje potrzeby... Jesteśmy raczej praktyczni i nie dysponujemy nadmiarem wolnego czasu ani miejsca, dlatego zależało nam na niezagraconej, jasnej przestrzeni, w której łatwo można rzeczy schować i równie łatwo wyjąć. Lubimy otwarte przestrzenie i od początku był to dla nas priorytet. Chcieliśmy, by nasze mieszkanie tworzyła przestrzeń częściowo otwarta i zarazem funkcjonalna. Lubimy przyrządzać i jeść wspólnie posiłki, słuchać razem muzyki, więc nasza kuchnia jest połączona z salonem-jadalnią i jest miejscem, gdzie spędzamy najwięcej czasu. Chcieliśmy jednocześnie zachować intymny, niezależny charakter sypialni i pokoju dziecięcego, które stanowią oddzielne pomieszczenia.
Najlepszy pomysł... Kuchnia - salon, jako otwarta przestrzeń spełniająca wiele funkcji. Bardzo podoba nam się drewniany półwysep – to jednocześnie blat roboczy dostępny z obydwu stron i miejsce na szafki. Kuchnia ma wystarczająco dużą ilość szafek, by wszystko się w nich zmieściło i było dostępne na wyciągnięcie ręki, a jednocześnie jest ich na tyle mało, by nie dominowały nad całym pomieszczeniem. Znalazło się rónież miejsce na stół i kanapę, którą rozkładamy, gdy nocują u nas goście.
Ulubiony przedmiot... Stół w salonie. Jest drewniany, rozkładany i bardzo masywny, mężowi udało się go upolować na portalu aukcyjnym w bardzo korzystnej cenie. Mam poczucie, że to właśnie on spaja w całość pokój, który służy za kuchnię, jadalnię i miejsce wypoczynkowe. Całą rodziną jemy przy nim posiłki, organizujemy przy nim spotkania rodzinne i towarzyskie.
Najgorszy pomysł... Umywalka podblatowa to chyba jedyna rzecz, która nie do końca sprawdza się w mieszkaniu z jedną łazienką i małym dzieckiem. Często się z niej coś wylewa na blat, mam poczucie, że jest za mała, choć wcale mała nie jest. Żałuję też, że nie zdecydowaliśmy się na marmurowy blat w łazience.
 Chorążak Studio
MÓWI ARCHITEKT
Chorążak Studio
Wstępne założenia... Mieszkanie mieści się w kamienicy z początku XX wieku. Wymagało przede wszystkim kompletnego remontu, ale inwestorzy nie chcieli zatracić pierwotnego klimatu miejsca. Mieszkanie nie miało być supernowoczesne, ale proste i z dodatkiem subtelnych elementów, które wyróżniałyby wnętrze. W ścianę w salonie wkomponowaliśmy kafel marki Mutina o wielkości 120x120 cm. Udało nam się namówić na niego klientów pomimo ceny. Wyjątkowe są również drzwi, które powstały u stolarza na zamówienie. To pomysł klientów. Skrzydła drzwi zostały pomalowane na biało, a jedynie przekrój pozostał w kolorze naturalnego drewna. Poza tym miało być biało, z dodatkiem szarości, cegły i naturalnych materiałów.
Pomysł na mieszkanie... Nie musieliśmy ingerować w ściany wewnętrzne mieszkania, jednak potrzebna okazała się zmiana funkcjonalności pomieszczeń. W pierwotnym układzie mieszkanie składało się z oddzielnej kuchni, dwóch pokoi i łazienki. Kuchnię przenieśliśmy do największego z pokoi, dzięki czemu powstała wielofunkcyjna przestrzeń – połączenie kuchni, salonu, jadalni i miejsca do pracy. W miejscu kuchni powstała sypialnia dziecka, środkowy pokój dostał rolę głównej sypialni.
Najlepszy pomysł... Odkrycie starej cegły. Ten pomysł często pojawia się w aranżacji wnętrz, jednak naszym zdaniem jest bardzo atrakcyjny. Wystarczy skuć tynk i odświeżyć, bądź pomalować cegłę np. na kolor biały, aby odkryć charakter i klimat, który w tym wnętrzu już jest. Lubimy korzystać z tego, co zastane, nie potrzebujemy wymyślnych zabiegów, poszukiwań tekstur, faktur czy kolorów.
Największe wyzwanie... Zakładaliśmy, że po skuciu tynku odkryjemy oryginalną cegłę. W sypialni znaleźliśmy piękną cegłę, natomiast ściana w salonie okazała się być cieniutką ścianką dzielącą mieszkanie od sąsiedniego - prawdopodobnie powstałego z podziału jednego większego na dwa osobne. Nie dość, że cegły nie było, to wykonawcy podczas prac przebili się do sąsiada. Cegła widoczna w kuchni to specjalnie zamówiona stara cegła ścięta do grubości 2 cm.
13
GDZIE? Warszawa
KTO TU MIESZKA? Agata, Mirek i 7-letnia Maja
ILE METRÓW? 65 m2
Agata i Mirek wspólnie pracują w warszawskim studiu animacji. W ich mieszkaniu to co najlepsze z przeszłości, miesza się z nowoczesnymi i funkcjonalnymi rozwiązaniami. Stara cegła odarta z warstw tynku, betonowa podłoga jakby wyjęta z loftu i skandynawska biel tworzą spójną stylistykę.
Loft w kamienicy
CENA: 349 ZŁ/szt. ZOBACZ WIĘCEJ
CENA: 2 259 ZŁ/szt. ZOBACZ WIĘCEJ
CENA: 149 ZŁ/szt. ZOBACZ WIĘCEJ
Loft w kamienicy
Loft w kamienicy
Loft w kamienicy
Loft w kamienicy
Loft w kamienicy
Loft w kamienicy
Loft w kamienicy
Loft w kamienicy
Loft w kamienicy
Loft w kamienicy
Loft w kamienicy
Loft w kamienicy
Loft w kamienicy
Loft w kamienicy
Loft w kamienicy
Wczytywanie rekomendacji...