Loft w nowym budownictwie

 mode:lina
MÓWI ARCHITEKT
mode:lina
Wstępne założenia... Nasi inwestorzy chcieli, by przestrzeń w mieszkaniu była otwarta, a jednocześnie przytulna i pozwalająca zachować trochę prywatności.
Pomysł na mieszkanie... Inwestorzy opisują siebie jako osoby hałaśliwe. Uwielbiają słuchać głośnej muzyki i głośno rozmawiać przy jedzeniu. Nie lubią odgłosu trzaskających drzwi. Pani domu jest rannym skowronkiem, a pan domu to typ sowy. Lubią otaczać się ładnymi przedmiotami i zbierać książki, na które musiało się znaleźć specjalne miejsce mieszkaniu. Opowiadając o swoich przyzwyczajeniach sami nieświadomie podsunęli nam pomysł na mieszkanie. Zdecydowaliśmy się stworzyć przestrzeń, którą można łatwo i dowolnie przekształcać za pomocą przesuwnych drzwi. Mieszkanie podzieliliśmy na cztery strefy. W centralnej części znajduje się kuchnia z jadalnią oraz czarna „kostka”. Pozostałe trzy strefy to salon, przechodnia garderoba i sypialnia z łazienką.
Najlepszy pomysł... Tajemniczy czarny box pośrodku mieszkania, w którym ukryliśmy garderobę, bibliotekę, wygodne miejsce do pracy oraz małą budę dla psa. To właśnie od niego wzięła się nazwa projektu, czyli BookBox Loft.
Największe wyzwanie... Stworzenie funkcji, która pogodzi różne tryby życia mieszkańców – rannego skowronka i nocnej sowy. Dzięki zaprojektowanym przez nas rozwiązaniom powstaje bariera akustyczna, mimo że mieszkanie ma otwartą formę.
Wczytywanie rekomendacji...