Wnętrze w stylu art déco

MÓWI WŁAŚCICIEL
Marta

Inspiracje... Od wielu lat interesuję się wystrojem wnętrz. Wyremontowałam i urządziłam już kilka mieszkań. Obejrzałam setki zdjęć. Lubię różne style, ale największą słabość mam do starych kamienic. Moje mieszkanie mieści się w przedwojennym budynku z lat 30. - od razu wiedziałam, jak je urządzę. Niestety nie udało mi się zachować starego parkietu ułożonego w jodełkę. Za to drzwi wejściowe oraz drzwi wewnętrzne zostały wykonane na wzór oryginalnych, jakie zastałam w mieszkaniu. Próbowałam też odtworzyć oryginalną posadzkę w kuchni. Wykorzystałam do tego płytki marki Devon&Devon w moich ulubionych kolorach. Motywem przewodnim są tapety. Tam, gdzie nie udało się znaleźć odpowiedniego wzoru, pomalowałam ściany w pasy. Planuję też ich jasną wersję w łazience. Wzory tapet do swoich pokoi wybrały córki – rządzą konik i sówka, choć ostatnio przewaga przesunęła się na korzyść sówki. Nie bałam się też mocnych kolorów ani wyrazistych dodatków. Pomysł na nie rodził się długo, ale przed rozpoczęciem przebudowy wiedziałam już, czego chcę. Inspirowały mnie wnętrza francuskie i styl art déco, zwłaszcza jego geometryczny nurt, którego elementy gościły w moim poprzednim mieszkaniu. Wiedziałam, że wszystkie ulubione przedmioty, które muszą znaleźć się we wnętrzu sprawią, że będzie ono eklektyczne.
Twoje potrzeby... Mieszkanie zachwyciło mnie od razu. Nie obyło się jednak bez zmiany układu pomieszczeń. Kuchnia była zbyt mała, jak na potrzeby 4-osobowej rodziny. Po remoncie zmieniła lokalizację – teraz wraz z jadalnią znajduje się w dawnym salonie. Stworzenie nowej aranżacji ułatwiła też duża liczba okien. Łącznie jest ich aż siedem, w tym moje ulubione, w łazience – takie samo jak w mieszkaniu moich rodziców. Chciałam też wyraźnie zaznaczyć część dzienną i nocną oraz oddzielić „dorosłą” sypialnię od pokoi moich córek.
Najlepszy pomysł... Biblioteka w salonie – powstała z trzech regałów wbudowanych w ścianę oraz pralnia w szafie – dzięki niej mogłam lepiej wykorzystać przestrzeń w łazience i wstawić do nie j kabinę prysznicową.
Ulubiony przedmiot... Bardzo lubię moje obrazy. Udało mi się stworzyć małą kolekcję sztuki współczesnej. W sypialni wiszą „Kwiaty” Oli Chaberek, w salonie obraz Bogny Gniazdowskiej „W przód w tył” oraz praca Beaty Kolondry, w hallu zaś akwarela „Montepeluciano” autorstwa Marcina Sadowskiego. Niedługo na ścianie zawiśnie też niedawno zakupiona praca Artura Majki. Ale w moim mieszkaniu nie tylko przedmioty są ważne. Najchętniej spędzamy czas przy dużym stole w jadalni – tam pracujemy, odrabiamy lekcje, biesiadujemy i przyjmujemy gości. Najlepiej zaś odpoczywam w sypialni, patrząc na piękny, stary modrzew za oknem.
6
GDZIE? warszawa
KTO TU MIESZKA? 4-osobowa rodzina
ILE METRÓW? 90 m2
Trochę francuskiego szyku i uroku dawnych kamienic. Marta połączyła wszystko to, co we wnętrzach kocha najbardziej. Meble w stylu art déco, francuska sofa i motyw przewodni – pasy, tworzą eklektyczną mieszankę. A na ścianach prywatna galeria sztuki współczesnej, która ciągle się powiększa.
Wnętrze w stylu art déco
Wnętrze w stylu art déco
Wnętrze w stylu art déco
Wnętrze w stylu art déco
Wnętrze w stylu art déco
Wnętrze w stylu art déco
Wnętrze w stylu art déco
Wnętrze w stylu art déco
Wnętrze w stylu art déco
Wnętrze w stylu art déco
Wnętrze w stylu art déco
Wnętrze w stylu art déco
Wnętrze w stylu art déco
Wnętrze w stylu art déco
Wnętrze w stylu art déco
Wnętrze w stylu art déco
Wczytywanie rekomendacji...